Afryka
Stanisław Toton
Do Afryki pojechała najpierw moja córka Alicja. Pracowała tam przez pół roku jako lekarz (wkrótce będzie specjalistą - pediatrią).
Po przyjeździe jedna z pracujących tam sióstr konsultowała się z nią telefonicznie w sprawie chorego dziecka i przy okazji szukała kogoś, kto mógłby zrobić instalację elektryczną w nowo wybudowanym szpitalu i kilka innych rzeczy. Czasu było bardzo mało, ale Pan Bóg tak wszystko pustawiał, jakby chciał abym tam pojechał. Zrobiłem szczepienia, paszport, nakupiłem dwie walizki sprzętu i w drogę.
A oto dziecko, przez które tam pojechałem :)

moje dziecko

      Filmy:

  Światło dla Bagandou  (144 M)

      Galerie:

 Droga do Bagandou

 Nasza misja

Wycieczka do Pigmejów